Category Archives: O słowach

Niczym się nie wyróżniać

Nikt z nas nie ma absolutnie żadnych wątpliwości co do tego, że są ludzie, o których można powiedzieć chyba wszystko, ale nie to, że są przeciętni i wtapiają się w tłum. Wręcz przeciwnie – wyróżniają się mocno z tego tłumu i widać to na kilometr, chociaż wcale nie musi tutaj chodzić o sposób ubierania się, jest to sprawa jakby drugorzędna. A ponieważ – jak wiadomo – równowaga w przyrodzie musi być – są także i takie osoby, które niczym specjalnym się nie wyróżniają. O takich ludziach właśnie mówimy, że są raczej przeciętni i nieciekawi. Niczym się nie wyróżniać to nie reprezentować sobą czegoś porywającego – zarówno w sferze wyglądu zewnętrznego, jak również w kwestiach związanych z codziennym postępowaniem. Czasami zdarza się jednak i tak, że ktoś, kto wcale nie jest przeciętnym człowiekiem, za takiego właśnie bardzo chce uchodzić. Chce się wtopić w tłum i czym się z niego nie wyróżniać, pragnie być niezauważalny. Ma ku temu jakieś swoje ukryte powody, których reszta ludzkości nie musi znać.

Wrócić z niczym

Nie zawsze udaje nam się załatwić wszystko po naszej myśli. Niekiedy nabiegamy się z jęzorem do samej ziemi, zajmie nam taka latanina mnóstwo czasu, a jednak i tak niczego nie wskóramy i wkurzeni na cały świat wracamy z niczym do domu. Jedyne, co możemy w takiej sytuacji zrobić, to rozłożyć bezradnie ręce, a potem odczekać jakiś czas, a nuż po jego upływie uda nam się gdzieś coś wskórać. O ludziach pracujących na przykład w dyplomacji czasem mówimy, że wrócili skądś z niczym – kraj prowadził z innym państwem jakieś ważne negocjacje, ale nie przyniosły one spodziewanych rezultatów. Jak ktoś prowadzi działalność gospodarczą i dba o interesy swoje firmy, to także nie ma tak, że wszystko idzie zawsze pięknie i dokładnie tak, jak by sobie to zaplanował. Jeździ zatem w różne miejsca, ażeby załatwiać nowe kontrakty, ale nie zawsze mu się to udaje, więc czasem wraca z niczym. Tak samo sprawa się ma na przykład z samorządowymi działaczami, którzy dla swego regionu próbują wiele rzeczy załatwiać.

Nie mieć nic w ustach

Nie mieć nic w ustach to nic przez jakiś czas nie jeść. Czasami wpadamy do domu po całym dniu pracy, jest późne popołudnie albo i wieczór, i pierwsze, co robimy, to przepuszczamy frontalny atak na lodówkę, ponieważ przez cały boży dzień nie mieliśmy niczego w ustach i jesteśmy tak głodni, że pożarlibyśmy bawoła z kopytami dosłownie. Kobiety albo dziewczyny, które się odchudzają, potrafią całymi dniami się głodzić i nie barć nic do ust – ze zdrową dietą niewiele to ma wspólnego oczywiście, bo takie niejedzenie jest bardzo szkodliwe dla zdrowia,, ale chęć posiadania wręcz wychudzonej sylwetki zdominowała ich myślenie na dobre. Potrafią się nawet chwalić, że dajmy na to przez dwa dni nie miały niczego w ustach. Wyrażenia tego używamy również wówczas, kiedy przez cały zjemy cos bardzo szybko, ale to żaden konkretny posiłek i mówiąc, że od rana nic w ustach nie mieliśmy mamy na myśli to, że nie zjedliśmy jeszcze niczego konkretnego i dlatego jesteśmy piekielnie głodni. Porządny posiłek trzeba zjeść.