Nie mieć nic w ustach

Nie mieć nic w ustach to nic przez jakiś czas nie jeść. Czasami wpadamy do domu po całym dniu pracy, jest późne popołudnie albo i wieczór, i pierwsze, co robimy, to przepuszczamy frontalny atak na lodówkę, ponieważ przez cały boży dzień nie mieliśmy niczego w ustach i jesteśmy tak głodni, że pożarlibyśmy bawoła z kopytami dosłownie. Kobiety albo dziewczyny, które się odchudzają, potrafią całymi dniami się głodzić i nie barć nic do ust – ze zdrową dietą niewiele to ma wspólnego oczywiście, bo takie niejedzenie jest bardzo szkodliwe dla zdrowia,, ale chęć posiadania wręcz wychudzonej sylwetki zdominowała ich myślenie na dobre. Potrafią się nawet chwalić, że dajmy na to przez dwa dni nie miały niczego w ustach. Wyrażenia tego używamy również wówczas, kiedy przez cały zjemy cos bardzo szybko, ale to żaden konkretny posiłek i mówiąc, że od rana nic w ustach nie mieliśmy mamy na myśli to, że nie zjedliśmy jeszcze niczego konkretnego i dlatego jesteśmy piekielnie głodni. Porządny posiłek trzeba zjeść.