Nikt nic nie wie

Kiedy w jakiejś sytuacji okazuje się, że nikt nic nie wiem, mówimy wówczas, że to jakiś czeski film. Nikt nic nie wie czyli nikt nie ma żadnej absolutnie orientacji w czymś, w czym – według nas – posiadać ją jednak powinien. Najbardziej wyrazistym przykładem takich właśnie okoliczności jest sytuacja, kiedy to niestety dochodzi do jakiejś tragedii. Załóżmy, że chodzi tutaj o rodzinną tragedię – i niczym za dotknięciem czarodziejskiej różdżki wszyscy nabierają wody w usta, nikt niczego bowiem nie widział i nikt o niczym nie słyszał. Zawsze przy takich okazjach słyszymy w telewizji, że to przecież taka dobra rodzina była i nikt nie rozumie, jak mogło się w niej wydarzyć coś potwornego. W pracy także niejednokrotnie mamy do czynienia z tym, że nikt nic nie wie – a nie daj Boże niech nas nie będzie w robocie przez jakiś czas, to potem już niczego kompletnie się nie dowiemy. Ludzie czasami udają, że o niczym nie wiedzą, bo tak im jest po prostu wygodnie, po co się mają z czegokolwiek tłumaczyć.