Książka zamiast tableta

Czytanie lektur szkolnych dla większości dzieci jest znienawidzoną czynnością. Dla ucznia piątej klasy fragmenty „Pana Tadeusza” są mało zajmujące, a ponadto streszczenia i interpretacje bez problemu można znaleźć w Internecie. Bardziej interesującym zajęciem jest gra komputerowa. Jednakże to książki rozwijają wyobraźnię, poszerzają zasób słownictwa, utrwalają zasady pisowni, uczą wrażliwości. Jeżeli chcemy, aby nasze dziecko sięgnęło po słowo pisane, zaproponujmy mu ciekawe książki, czyli dopasowane do jego wieku i zainteresowań. Dla dziewięciolatka dobrym wyborem będzie „Mały Książe”. Tę ponadczasową opowieść o miłości, przyjaźni, przywiązaniu i odpowiedzialności możemy czytać razem z dzieckiem, a później na jej temat dyskutować. Wspólne omawianie przeczytanych lektur, sprawi, że nasza pociecha będzie chętniej sięgała po następne. Może będzie to seria przygód „Mikołajka”, „Magiczne drzewo” albo klasyczna „Alicja w krainie czarów”. Nieważne, czy będą to ciekawe książki dla nas – rodziców i nauczycieli. Najważniejsze, że „Mały Książe” wygra z tabletem.

Nauka angielskiego w domu – jak zacząć?

image Język angielski jest wszędzie. Spotykamy go w nazwach przedsiębiorstw, restauracji, produktów spożywczych, kosmetyków. Nawet dzieci coraz częściej noszą anglojęzyczne imiona. Ogłoszenia o pracę pomijające znajomość angielskiego należą do rzadkości. Właściwie to już nie jest język obcy, ale drugi obok polskiego, którym powinniśmy się biegle posługiwać. Jeżeli pominęliśmy go w trakcie naszej edukacji, to najwyższa pora nadrobić zaległości. Zacząć możemy od zapisania się na kurs. Rynek oferuje ich niezliczoną ilość, począwszy od nauki dla początkujących, po techniczne i biznesowe. Wybieramy pomiędzy kształceniem stacjonarnym, a internetowym. Najbardziej efektywną, ale i najdroższą formą są prywatne konwersacje z rodowitym Anglikiem. Pamiętajmy jednakże, że dwie czy trzy godziny angielskiego w tygodniu to zdecydowanie za mało. Jeżeli chcemy robić szybkie postępy, język obcy musi towarzyszyć nam przez cały czas. Powinniśmy zaopatrzyć się w dobre książki do nauki angielskiego i zaglądać do nich w każdej wolnej chwili. Podczas oglądania filmów, wyłączmy napisy, a jeżdżąc do pracy słuchajmy rozmówek. Wyjeżdżając na wakacje zabierajmy ksiązki i codziennie róbmy kilka ćwiczeń. Może widząc anglojęzyczne ksiązki ktoś do nas podejdzie i rozpocznie rozmowę po angielsku? To najlepsze ćwiczenie i sprawdzian naszej wiedzy.

Co na obiad? Podpowie książka kucharska.

Każda gospodyni domowa wie, jak pomocnym gadżetem w kuchni jest książka kucharska. Przydać się może w prawie każdej sytuacji. Zarówno, gdy chcemy zaskoczyć rodzinę niecodziennym obiadem, przygotować wyszukaną kolację dla gości czy przyrządzić coś z resztek z lodówki. Poradnik z przepisami stanowi także doskonały pomysł na prezent. Zanim dokonamy zakupu, zastanówmy się jakie potrawy lubi osoba, która będzie z niej korzystać oraz jakie ma umiejętności kulinarne. Kuchnia francuska nie będzie odpowiednia dla początkującego. Znakomita kucharka nie zachwyci się natomiast podstawami kuchni polskiej. Warto przejrzeć autorskie książki osób występujących w telewizyjnych programach kulinarnych. Wykorzystując podpowiedzi kucharzy – celebrytów, gotować będziemy modnie i nowocześnie. Po wyborze rodzaju przepisów, czas na jakość wydania. Zwróćmy uwagę na druk książek kucharskich. Podczas gotowania co jakiś czas zaglądamy do tekstu. Łatwo zatem o zabrudzenie stron. Poszczególne kartki muszą być wykonane z dość grubego, śliskiego papieru. Dzięki temu bez trudu zetrzemy krople sosu, a książka w dobrym stanie będzie nam służyła przez wiele lat. Gotowanie z poradnikiem kucharskim ułatwi również podpórka do książek. Pomoże utrzymać książki w pozycji pionowej i zapobiegnie przewróceniu się strony. Ponadto podpórka do książek w kształcie muffinki czy uroczego czajniczka będzie wspaniałą ozdobą kuchni.